Byliśmy w szkutni w Ustce

Łódka wyszła z formy
Listopad 14, 2018
Raport ze szkutni
Grudzień 5, 2018
Kolejny etap za nami, zabudowa kadłuba dobiega końca, wyciśnięte są elementy zabudowy rufy i kokpitu, sekcja dziobowa zakończona, ustaliliśmy ostatnie poprawki w mesie, w której mam sekcję lewo/prawa do trymowania łódki. Każda burta będzie miała zdublowane szachty i będzie można przerzucać między burtami dwa rzędy baniek dziesięciolitrowych z wodą. Ropa i benzyna ze względów bezpieczeństwa zostaje pod podłogą i nie będzie "poniewierana" po łódce:) . Z rzeczy ważnych to dojechał bulb z odlewni, kolumna kila już wyplotowana i spawa się - będzie za tydzień. To istotne, bo jak dobiegną prace przy składaniu pokładu i łódka będzie po raz pierwszy i mam nadzieję ostatni do góry dnem, to będzie zalewana głowica kila w gnieździe. Od precyzji tego odlewu zależy czy kil będzie stabilny, czy wprost przeciwnie zacznie łapać luz, wybijać gniazdo i w konsekwencji uniemożliwi dalszą żeglugę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *