Praca, praca, ciągła praca przy jachcie

Jacht już w Łodzi. Czas na prace elektryczne
Marzec 21, 2019
Jacht opuszcza Łódź
Czerwiec 7, 2019
Maszt przyjechał! A raczej go przywieźli !

Trochę mniej aktywności społecznościowej wynika z faktu, że „siedzimy i zawijamy te sreberka” i czasu na pisanie brakuje. Powoli dobiega końca montaż instalacji elektrycznej i NKE, czyli samosteru. W kabinie rozchodzą się już przyjemne dźwięki poszczególnych urządzeń, głównie alarmowe, a Krzyś Matucha, głównodowodzący ruter, odpowiedzialny za NKE jest tak skupiony na konfiguracji sprzętu, że porusza się po łódce jak zombi, kompletnie odizolowany od rzeczywistości

Szkutnicy wycisnęli jedną płytę i jednak będzie stolik nawigacyjny, choć pierwotnie byłem przekonany, że dam radę bez. W tym zakresie poniosłem porażkę. Lobby stolikowe górą. Szymon Ruban, nasz najbardziej techniczny kolega z setkowej braci, zaprojektował i wykonał prototypy klamek zejściówki. Udało się zamontować, działają super, nanieśliśmy poprawki w estetyce i czekamy na dostawę docelowych elementów. Wymiana to tylko kilka śrubek i 10 minut pracy. Mamy już pożyczone od Sztorm Grupy podpory, żeby podlewarować łódkę na przyczepie i pomalować dno antyfulingiem. Niestety, tak jak była susza, tak teraz nie możemy wstrzelić się w jedno suche popołudnie, czekamy

Dojechały też kolejne solary, tym razem dedykowane do montażu na kabinie. Pasują idealnie. Rozwiązania przejść mojej koncepcji zaskoczyły wszystkich, i co istotne dla mojego dobrego samopoczucia, podobają się

No i najważniejsze Mast System dostarczył maszt, jest duży, robi wrażenie, ale dwie osoby sprawnie dają radę nim manewrować w poziomie

Jeszcze trochę dłubania zostało, logistyki też, ale wygląda na to, że pierwsza połowa czerwca to termin, w którym POL 20250 Wojownik VIII wyląduje tam gdzie będzie się czuł najlepiej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *